Kuga czy Captiva – jaki SUV do 40 tysięcy złotych?

Kuga czy Captiva – jaki SUV do 40 tysięcy złotych?

Popularność SUV-ów to nie mit. Sami widzimy to po zapytaniach, jakie do nas kierujecie. Tym razem porównamy dwa auta o które pytacie najczęściej – czyli Ford Kuga i Chevrolet Captiva. Który z nich będzie lepszym wyborem?

Krótko o obu autach

Chevrolet Captiva był odpowiedzią koreańskiego producenta na rosnącą popularność aut typu SUV. Wprowadzone w roku 2006 auto, dostępne było w Europie do 2013.Chevrolet Captiva

W tym czasie, przeszło zaledwie jeden facelifting – w 2010 wprowadzono wersję z mocno zmienionym przodem i wnętrzem. W Europie auto nie miało bezpośredniego następcy – w 2015 marka wycofała się z rynków w krajach Unii Europejskiej.

Z kolei Ford Kuga został wprowadzony na rynek w 2008. Pierwsza generacja oferowana była do 2012, a potem została zastąpiona obecnie produkowanym modelem, opartym o podzespoły Focusa III generacji. Choć auto nigdy nie było hitem sprzedaży jako nowe w naszym kraju, to na rynku używanych cieszy się sporym powodzeniem.Ford Kuga

Cena

Tu bezapelacyjnie wygrywa propozycja z Korei. Mając w portfelu 40 tysięcy złotych bez problemu kupimy auto z lat 2010-2012, a więc z końcówki produkcji. Zdecydowana większość egzemplarzy na rynku to oczywiście diesle – wersje benzynowe to raczej margines oferty, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę klasę auta.

Chevrolet

Kuga w tym budżecie będzie nieco starsza. Wspomniana kwota wystarczy na zakup modelu z lat 2008-2009. Choć znajdziemy i nieco młodsze oferty, to raczej trudno oczekiwać, by były one godne polecenia. Podobnie jak w przypadku rywala z Korei, tak i w Fordzie dominują diesle. Silnik benzynowy to biały kruk.Ford

Serwisowanie

Benzynowy Chevrolet ma te same silniki co Opel Antara. Generalnie silniki nie mają jakichś większych problemów, a co najważniejsze można je łatwo przerobić na LPG. Z kolei najpopularniejsze na rynku diesle 2.0 VCDI to konstrukcja VM Motori – nie jest to silnik Opla! O ile nie jest jakoś przesadnie problematyczny w eksploatacji i uważać należy jedynie na zapychający się filtr cząstek stałych, o tyle jego serwisowanie może być nieco droższe niż jednostek konkurenta.

Pod względem łatwości serwisowania Kuga może być lepszym wyborem. Diesle (2.0 TDCI) to doskonale znane na rynku konstrukcje PSA, montowane w wielu autach – od Citroena, przez Mazdę, aż po Volvo. Nie ma zatem obaw o dostępność części. Z kolei benzynowa propozycja 2.5T to jednostka właśnie od Szwedów. Zapewnia doskonałe osiągi, a jedynym powtarzalnym problemem są awarie napinacza łańcucha rozrządu. W Fordzie uważać należy jedynie na auta ze skrzynią Powershift – która potencjalnie może być źródłem większych wydatków.

Wielkość bagażnika

To kryterium, w którym “koreańczyk” zdecydowanie góruje nad konkurentem. Oferuje aż 465 litrów przestrzeni bagażowej. Z kolei w Fordzie bagażnik mieści 410 litrów. Dodatkowym atutem auta z Korei jest fakt, że na rynku znaleźć można wersje z 7 fotelami. Owszem, komfort podróżowania w 3 rzędzie jest mizerny, ale jest to co, czego nie oferuje Ford.

Chevrolet – należy się bać?

Czy brak przedstawicielstwa koreańskiej marki w Europie przekreśla sens zakupu Captivy? Nie! Pamiętajmy, że Chevrolet był częścią koncernu GM, więc te auta bez problemu serwisować można choćby w ASO Opla. Póki co nie ma większych problemów ze zdobyciem części zamiennych – kłopot może pojawić się za jakiś czas, przy poszukiwaniu części blacharskich. Choć w przypadku Captivy raczej nie powinno być kłopotu – o ile inne auta tej marki występują na rynku w śladowych ilościach, o tyle Captiva cieszy się sporą popularnością.

Warto jednak pamiętać, że Chevrolet może nieco szybciej tracić na wartości, a zainteresowanie nim będzie niewielkie. Dopóki trwa moda na SUV-y to może tego nie widać, ale przy ewentualnej odsprzedaży za kilka lat może to mieć znaczenie. Choć to tylko gdybanie – trudno przewidzieć, jak zachowa się rynek.

Podsumowanie – co wybrać?

Tak naprawdę…wszystko zależy od budżetu. Jeżeli zależy nam na maksymalnie młodym aucie, to Captiva nie ma sobie równych (no, może za wyjątkiem Dacii Duster). Jest też bardziej przestronna niż niemiecki konkurent. Z drugiej strony, może być minimalnie droższa w serwisowaniu, a poza tym, design nie każdemu musi odpowiadać (szczególnie wersji przed liftingiem). Kuga jest znacznie bardziej “europejska” pod tym względem.

Kuga ma też znacznie ciekawszy silnik benzynowy. Choć jednostkom Chevroleta trudno cokolwiek obiektywnie zarzucić, to jednak osiągi 2.5T (znany też z Volvo) są po prostu doskonałe.

Ford

Dodaj komentarz