Auto Inspekcje

email: [email protected]
tel.: 505483969

Blog

Czy warto kupić auto z USA?

Autostrady po horyzont, tania benzyna oraz doskonałe, wytrzymałe silniki – oto jak większości Polaków kojarzą się Stany Zjednoczone. Czy warto jednak kupić samochód używany zza wielkiej wody?

Samochody z USA wciąż cieszą się niemałym wzięciem wśród polskich kierowców. I nie chodzi tu nawet o typowo amerykańskie krążowniki szos, lecz również o popularne także u nas samochody, które w wersji amerykańskiej często maja znacznie ciekawsze parametry niż ich europejskie odpowiedniki – całkiem niezłe wyposażenie (choć niekoniecznie jest to regułą) oraz mocne silniki. A szczególnie w przypadku tych ostatnich, auta z USA mają dużo do zaoferowania – w Europie wciąż królują diesle. Przykładowo, jeżeli poszukujemy BMW X5 z silnikiem benzynowym, prawie 20 procent wszystkich ofert to auta sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych! A to zapewne tylko ułamek całej oferty – mówimy jedynie o ogłoszeniach, w przypadku których sprzedający zdecydowali się napisać w ogłoszeniu o kraju pochodzenia samochodu! A ile jest przypadków, w których sprzedający ukrywają ten fakt?

Nie daj się oszukać – sprawdź historię samochodu

Kupno auta z USA – plusy

  1. Ciekawa konfiguracja

W samochodach produkowanych z myślą o rynku amerykańskim standardem jest klimatyzacja, co nie dziwi, zważywszy na panujące tam temperatury. Znacznie częściej niż w Europie występują tam samochody ze skórzaną tapicerką, a automatyczna skrzynia biegów to niemalże standard. Gdy dodamy do tego mocniejsze niż w Europie silniki, wychodzi na to, że możemy kupić samochód w całkiem niezłej konfiguracji.

  1. Auta niedostępne w Europie


Co prawda w dobie globalizacji takich samochodów jest coraz mniej, lecz dzięki prywatnemu importowi możemy nabyć kultowego Dodge Viper’a, jak również terenowe auta o dosyć kontrowersyjnym wyglądzie: Infiniti QX80 (choć, co ciekawe, ten model jako nowy można nabyć w Rosji i w Ukrainie) czy Toyota FJ Cruiser, a także wiele innych.

Infiniti QX80

Kupno auta z USA – minusy

  1. Konieczność przeróbki

Chętni na samochód zza Oceanu muszą liczyć się z tym, że sam zakup to nie koniec kosztów. Aby auto mogło pozytywnie przejść pierwszy przegląd techniczny w naszym kraju, konieczne jest dokonanie pewnych przeróbek. Z reguły dotyczą one:

  • świateł przednich
  • kierunkowskazów
  • tylnego światła przeciwmgłowego (w USA często go nie ma)
  • licznika z MPH na KM (choć w wielu autach na tarczy znajdziemy obydwie jednostki)

W przypadku starszych aut jest to koszt około 1000-2000 złotych, a im bardziej zaawansowany technicznie samochód, tym cena wyższa.

Dodatkowo, auto z USA może wymagać następujących czynności

  • zmiany wskazań komputera pokładowego (z galonów na litry/ze stopni Fahrenheita na Celsjusz itp) – choć często wystarczy adaptacja komputerem diagnostycznym
  • przestrojenia radia na europejskie częstotliwości
  1. Powypadkowa przeszłość

Nie oszukujmy się – sprowadzanie aut z USA i oferowanie ich potem w wyjątkowo niskich cenach raczej nikomu się nie opłaca. Samochody sprowadzane zza Oceanu często ulegały tam poważnym wypadkom, dyskwalifikującym je z dalszej eksploatacji. Takie auta naprawiane są potem domorosłymi sposobami już w Polsce – o bezpieczeństwie takich samochodów nie trzeba chyba wspominać!

Na szczęście, w przypadku aut z USA można dosyć dokładnie sprawdzić ich historię. Takie portale jak Autocheck lub Carfax pozwalają (za opłatą) sprawdzić, czy dane auto w USA nie uległo poważnemu wypadkowi.

Podsumowując…

Szukając auta z USA nie dajcie zwieść się niskim cenom! Należy zdawać sobie sprawę z tego, że sprowadzenie samochodu zza Oceanu to spore koszty i żeby taka operacja się opłacała, auto musi być odpowiednio droższe. A w sytuacji, gdy macie już upatrzone auto z USA, zawsze warto zlecić nam jego sprawdzenie przed zakupem!

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>